Wyścigi konne to druga, co do popularności, dyscyplina na Wyspach Brytyjskich. Wysokie kursy, szybki przebieg gonitwy i możliwość gry przez cały rok dostarczają silnych wrażeń amatorom, a profesjonalistom kilkunastoprocentowych zysków od ryzykowanej stawki.

Dżokej na koniu przeskakuje przez chruścianą przeszkodę na tle innych jeźdźców

Wyścigi konne cechują wysokie kursy na zwycięzcę biegu. Zawodowi typerzy osiągają yield na poziomie nawet ponad 30%.

1. Popularność wyścigów konnych

Wyścigi konne to w Polsce mało popularna dyscyplina sportu. Najbardziej znanym i chyba jedynym liczącym się w Polsce torem jest tor wyścigowy Służewiec w Warszawie. Wyścigi konne cieszą się największym zainteresowaniem w Wielkiej Brytanii, gdzie prawie codziennie przez cały rok odbywają się wyścigi i to na kilkunastu torach.

Kto nie miał jeszcze do czynienia z wyścigami konnymi, oto wprowadzenie:

2. Rodzaje gonitw

Zasady gonitw są bardzo proste, choć sam podział wyścigów jest dość obszerny. Konie najczęściej startowane są z boksów. Wygrywa ten, który jako pierwszy przekroczy linię mety z dżokejem na grzbiecie (liczy się łeb konia). Wyścigi odbywają się na różnych dystansach od 5 furlongów (1 furlong = 201,17m) nawet do 3 mil (1 mila = 1609 m).

Generalnie gonitwy można podzielić na te odbywające się na płaskiej nawierzchni i te przez przeszkody, np. krzaczki. Najpopularniejsze są wyścigi typu Handicap, gdzie każdy z koni dźwiga inne obciążenie uzależnione od pozycji w rankingu – im wyższe miejsce tym większe obciążenie. Równie często spotykane są wyścigi typu:

  1. Hurdle (wyścig przez elastyczne przeszkody)
  2. Maiden (gonitwa z udziałem koni, które nie wygrały jeszcze danego typu wyścigu) oraz rzadziej
  3. Steeplechase (wyścig z przeszkodami większymi niż w „Hurdle”)

3. Kto powinien typować wyścigi konne?

3.1. Warunki sukcesu

Obstawianie wyścigów konnych to ciężka praca. Wymaga inteligencji, stabilności emocjonalnej i odwagi. Z uwagi na to, że kursy są często wysokie, trzeba przygotować się na długie serie porażek. Najlepszym przydarzają się okresy, w których na przestrzeni 8 lat notują straty przez 4-6 miesięcy. W zamian za to można liczyć na yield na poziomie 10-20%. Niektórzy zawodowcy budują siatki agentów celem ominięcia limitów na zakłady przedmeczowe, a ci obstawiają za swoje pieniądze i dzielą się profitami.

Wyścigi konne to dyscyplina dla perfekcjonistów dbających o detale. Trzeba zbudować listę opisującą startujące konie i aktualizować ją (tzw. form book). W przypadku najlepszych graczy może ona zawierać nawet 300 pozycji notatek za/przeciw koniowi. Do tego konieczna jest umiejętność obserwacji i wyciągania wniosków oraz znajomość charakterystycznych cech koni, które wpływają na szybkość galopu.

Kluczową kwestią jest znajomość cech charakterystycznych poszczególnych torów, a nawet jockey’ów. Najlepsi wiedzą jaka będzie pogoda podczas wyścigu i przechowują na komputerze zapisy ostatnich gonitw w wersji HD.

Mnóstwo Anglików zaczyna dzień od przeglądania gazety z typami na gonitwy i wielu je obstawia. Równie pokaźna liczba graczy, to tzw. „cold traderzy”, których nie interesuje wynik końcowy, a jedynie zysk na ruchach kursów.

3.2. Trading na koniach

Wyścigi konne są wręcz stworzone do tradowania. Sprzyjają temu duże wahania kursów, mnogość gonitw i przede wszystkim ogromna płynność. W jednym dniu odbywa się kilkadziesiąt gonitw, a handlować można codziennie przez okrągły rok! Wyścigi odbywają się w godzinach 14-22 czasu polskiego. Rynek ten jest bardzo dynamiczny, zakłady są przyjmowane bez opóźnienia, w przeciwieństwie np. do kilku sekund opóźnienia w piłce nożnej. Do skutecznego tradingu niezbędna jest nakładka na giełdę zakładów, typu Geeks Toy albo Cymatic. Ten drugi jest darmowy i dobry dla początkujących graczy, którzy nie dysponują jeszcze zbyt dużym kapitałem.

Ten kto się rozmarzył myśląc, że szybko zbije fortunę na koniach, jest w dużym błędzie. Nie jest to łatwy rynek do tradowania. Kursy zmieniają się tu dynamicznie w ciągu ułamków sekund i są uzależnione od popytu i podaży.

Jest wielu graczy, którzy dysponując dużym kapitałem potrafią zbić lub podbić kurs o kilka ticków w mgnieniu oka. Ta dyscyplina to walka samego ze sobą. Wiele razy się upada i tylko od gracza zależy czy się podniesie i wyciągnie wnioski z porażki. Na tym rynku psychologia odgrywa ogromną rolę. Liczą się przede wszystkim skupienie, obserwacja i analiza.

Nie przypadkowo wzięła się nazwa „cold traderzy”. To profesjonaliści, którzy cierpliwie wyczekują momentu by wycofać się z zakładu z zyskiem. Tylko niewielka grupa traderów zarabia na wyścigach konnych, ale cechują się oni dużą odpornością psychiczną i znajomością własnej osoby. Nie starajmy się grać każdego rynku na siłę, po dotkliwej porażce najlepiej odpuścić sobie grę w danym dniu i odetchnąć.

3.3. Dynamika i limity

W wyścigu startuje wiele koni, a kursy na poszczególnych startujących są zwykle bardzo wysokie. Stąd duże pole do zmian kursów, co też często ma miejsce.

Dla biegów, które odbywają się wieczorem są niejako dwie fazy obstawiania: przed południem i po południu. Rano są mniejsze limity, a kursy łatwo ulegają zmianie. Im bliżej wyścigu, tym większe kwoty można obstawiać, a kursy są już zwykle bliżej tych „ustabilizowanych”.

4. Porady dla typerów i traderów

Skupię się na poradach dla początkujących traderów. Nie oczekuj, że podam tutaj gotowe rozwiązanie jak regularnie zarabiać na wyścigach konnych. Takie rozwiązanie po prostu nie istnieje. Postaraj się opracować własną strategię, która będzie niezależna od pory roku.

Rynek koni charakteryzuje się zmiennością i dlatego jedyną słuszną drogą do sukcesu jest doświadczenie. Im dłużej będziesz przebywać na tych rynkach, tym więcej dostrzeżesz powtarzających się schematów. Z czasem zaczniesz „czuć” rynek.

  1. Zanim zasiądziesz do koni, najlepiej poczytaj blogi traderów, którzy zmagają się z tą dyscypliną. W ten sposób unikniesz błędów, które inni już popełnili.W internecie jest mnóstwo filmików na temat wyścigów konnych. Podaję przykładowy, oczywiście po brytyjsku:
    https://www.youtube.com/watch?v=VST2iJHnTWI
  2. Na sam początek należałoby zaopatrzyć się w oprogramowanie, może to być np. darmowy Cymatic. Rynek koni jest bardzo dynamiczny i bez oprogramowania jesteś bez szans w starciu z innymi graczami. Najlepiej zacznij oswajać się od razu z interfejsem drabinkowym.Polecam w szczególności kanał płatnego oprogramowania BetAngel oraz śledzenie ich na Twitterze, gdzie Peter Webb wrzuca porady i podaje co gra.
    https://www.youtube.com/watch?v=832fLBc8PkI
  3. Dobrze jest śledzić główne kanały telewizyjne oraz media społecznościowe. Będziesz wiedzieć kiedy zamknąć pozycję i czy nie wycofano jakiegoś konia (wówczas zmieniają się kursy dla pozostałych koni).
  4. Warto zacząć od kursów w przedziale 4,0-8,0. Charakteryzują się mniejszą dynamiką niż niższe kursy.
  5. Polecam grać za stawkę, która w przypadku porażki obciąży bank o max. 2-3%. Dobrze zaczynać od niewielkich stawek, nawet 1€. Przede wszystkim na początku chodzi o naukę tego rynku za drobne. Czas na zarabianie większych pieniędzy nadejdzie później wraz z doświadczeniem.
  6. Największa płynność rynku jest na ok. 10 minut przed rozpoczęciem wyścigu i wtedy kursy zaczynają się zmieniać. Właśnie w tym momencie należałoby zacząć handel. Najlepiej obserwować przez kilka minut jak zachowuje się kurs, „wyczuć go”, spojrzeć na wykresy, najlepiej świecowe (polecam interwał 5 sekund) i podjąć decyzję o wejściu w rynek. Można spróbować zarabiać na jednym ticku (scalping) jak i na kilkunastu. Tradować można kilkukrotnie na jednym i tym samym rynku, a okazji na to będzie mnóstwo.
  7. W momencie gdy następuje przeskok pomiędzy kursami z różną wartością ticka, np. z 4,0 na 3,95 można zaobserwować gwałtowny spadek kursu.
  8. Nie warto używać funkcji stop loss na mniej niż 3 ticki. Wahania są tak szybkie, że w ułamku sekundy postawiony zakład zostanie „zredowany” przez „stop lossa”.
  9. Nigdy nie siadaj do tradingu na koniach pod wpływem napojów wyskokowych, zmęczony czy bez świętego spokoju dookoła. Jedna sekunda może zdecydować o dotkliwej stracie – ani się nie obejrzysz jak kurs powędruje nie w tą stronę, w którą sobie życzyłeś.
  10. Miej świadomość, że gonitwy mogą być ustawiane mecze. W historii wyścigów nie obyło się bez nieuczciwych praktyk. W książce Odds and Sods były PRO (bookmakers' Public Relation Officer) Ron Pollard przyznał się, że lata wcześniej był zamieszany w opłacanie jockey’ów dla potrzeb jednego z brytyjskich bukmacherów.
UWAGA:
Nie staraj się zamykać pozycji na rynku In-play. Jeśli nie udało Ci się zarobić przed rozpoczęciem gonitwy, lepiej pogódź się z częściową stratą, by nie stracić wszystkiego, gdy kurs pójdzie w drugą stronę lub koń zaliczy upadek.

5. Transmisje na żywo

Wyścigi konne z Wielkiej Brytanii transmituje brytyjska platforma Sky. Dla potrzeb wyścigów utworzono dwa kanały telewizyjne: Racing UK i At the races, gdzie można oglądać transmisję na żywo ze wszystkich ważniejszych wyścigów odbywających się w danym dniu. Kanały te można odebrać w Polsce za pośrednictwem anteny satelitarnej (wystarczy 80 cm) skierowanej na pozycję 28.2E. Oczywiście musimy posiadać dekoder platformy „Sky” i mieć opłacony abonament.

Godny polecenia do obstawiania wyścigów na żywo jest kanał Racing UK, gdzie praktycznie nie ma żadnych opóźnień w transmisji. Na kanale „At the races” opóźnienie wynosi około 4-5s. Oczywiście alternatywą jest możliwość obejrzenia danego wyścigu u bukmachera lub na giełdzie zakładów bukmacherskich, ale często warunkiem jest postawienie zakładu na wyścig w określonej przez bukmachera kwocie.

Emocje gwarantowane 😀

6. Bukmacherzy do wyścigów konnych

Na rynku polskim jedynym bukmacherem, który oferuje zakłady na wyścigi jest Traf. Zakłady odbywają się jednak w formie totalizatora. Jeśli ktoś chce obstawiać po stałych kursach, musi skorzystać z oferty zagranicznych bukmacherów.

Za granicą jest kilku głównych potentatów, gdzie warto obstawiać wyścigi konne.

Pierwszym jest bukmacher związany z ustawianiem meczy przez jockey’ów a drugim największa na świecie giełda zakładów. Tam na wielu rynkach w zakładach przedmeczowych i na żywo płynność jest pełna.

Warto sprawdzić też kursy u innych brytyjskich bukmacherów.

Poproś o listę najlepszych bukmacherów do wyścigów konnych

Szczyt sezonu wyścigów konnych wypada między połową maja a połową września i wtedy można liczyć na największe obroty/profity.

7. FAQ – najczęstsze pytania dotyczące wyścigów konnych

7.1. Jaka jest najlepsza dyscyplina do typowania?

Są 2 powody, dla których wyścigi konne są moim zdaniem najbardziej dochodowe:

  • kursy na zwycięzcę biegu są zwykle wysokie lub bardzo wysokie (zwykle w okolicach 3,0-5,0 na faworyta), zatem yield jaki można uzyskać potrafi być w okolicach nawet 30%!
  • duża zmienność kursów – wiąże się to z możliwością dużych zysków albo dużych strat (trzeba się znać)
  • ilość czynników jakie wpływają na wynik końcowy jest tak duża, że bukmacherom często trudno dokładnie oszacować szanse poszczególnych koni w konkretnych biegach

To, że wyścigi konne są najbardziej dochodową dyscypliną, wcale nie oznacza, że powinieneś się nią zainteresować! Jeśli znasz się na koniach, uwielbiasz oglądać wyścigi konne, chcesz poznać metody szkolenia i czynniki jakie wpływają na rezultat końcowy, mieszkasz w Wielkiej Brytanii, to pewnie jest to dyscyplina dla Ciebie. Powinieneś zainteresować się dyscypliną, na której bardzo dobrze się znasz albo która najbardziej Cię interesuje.

Ja zacząłem od piłki nożnej, która jednak mnie nudziła. Zainteresowałem się tenisem ziemnym, który jest o wiele bardziej dynamiczny i tak już zostało. Na początku niewiele o nim wiedziałem, poza podstawowymi zasadami, ani nawet nie oglądałem go w dzieciństwie.

7.2. Jaką książkę mogę polecić o wyścigach konnych?

Przykładem gracza, który ograł bukmacherów na wyścigach na kwotę 10 mln funtów w ciągu 8 lat jest Patrick Veitch. Czytam właśnie jego książkę w oryginale zatytułowaną Enemy number one – The secrets of the UK’s most feared professional punter.

Jest to książka, która dobrze pokazuje sposób myślenia profesjonalnego gracza i obrazuje jak wygląda jego życie. Także z tej negatywnej perspektywy, gdy jest się już bogatym.

8. Literatura

[1] RacingPost.com

[2] SportingLife.com

[3] BritishHorseRacing.com (BHA) – organ regulujący brytyjskie wyścigi, do którego zadań należy m.in. zarządzanie funduszami, marketing i promocja wyścigów, planowanie i nadzorowanie, wspieranie hodowli, programy szkoleń i edukacji, kontakty z rządem i branżą zakładów

[4] gg.co.uk – piszą o sobie: dla osób, które kochają wyścigi konne

[5] Regulamin wyścigów konnych – Polski Klub Wyścigów Konnych

[6] 10 legendarnych koni – czubajka.pl