atrakcyjny-mezczyzna-uwodzony.jpg

Sukces w zakładach bukmacherskich wiąże się przede wszystkim z pieniędzmi.

 

Urodziłem się w 1983 roku. Wycofałem się już z aktywnego obstawiania zakładów. Czuję się spełniony jako zawodowy gracz zakładów bukmacherskich. Moim celem była niezależność finansowa, którą udało mi się zbudować przed wejściem ustawy hazardowej w 2017 roku. Teraz szukam sobie innych wyzwań na polu szeroko pojętego inwestowania (zafascynowała mnie Giełdy Papierów Wartościowych), szachów, a także… empatii. W życiu każdego gracza zakładów bukmacherskich jest kilka momentów zwrotnych.

Czy warto zostać ekspertem?

Słyszałem, że aby zostać ekspertem w danej dziedzinie, potrzeba ok. 10.000 godzin nauki. To bardzo dużo. Jeśli poświęcasz 5h dziennie 5 razy w tygodniu na naukę pasjonującej Cię dziedziny, to po 400 tygodniach (ok. 8 lat) zostaniesz na pewno ekspertem.

Jeden na czterech graczy dopiero zaczyna a jeden na czterech gra powyżej 5 lat w zakłady bukmacherskie

Czy warto poświęcać tyle czasu? Z jednej strony specjalizacja daje Ci przewagę w danej dziedzinie, ale z drugiej potrzebujesz też masę innych kompetencji.

Kierowanie się pasją i intuicją jest dla mnie kluczowe.

Na szczęście nie potrzebujesz tak intensywnie pracować żeby zarabiać na zakładach bukmacherskich. Zakłady są o tyle wdzięczną dziedziną, że po ok. 2-3 latach intensywnej gry jesteś w stanie regularnie zarabiać na zakładach.

 

15-18 lat: pierwsza fascynacja

Ile trzeba mieć lat, by móc obstawiać zakłady?

W Polsce nie można obstawiać zakładów, gdy nie ma się skończonych 18 lat! Takie są “dobre zwyczaje”, ale praktyka często rozmija się z teorią.

Zainteresowanie sportem zaczyna się często już w dzieciństwie. Stąd już niedaleko do “wykazania swojej wiedzy” w zakładach. Tak często myślą nastolatki. Wiek 15-18 lat to dla wielu młodych mężczyzn okres buntu przeciwko autorytetom. Zdeterminowany nastolatek znajdzie sposób na zakazane rzeczy takie jak alkohol czy hazard.

W niektórych krajach dorosłość osiąga się w wieku 12, 15, 18 albo dopiero 21 lat. Z czegoś to wynika, ale 21 lat to moim zdaniem zdecydowanie za wysoka granica.

Granica 18. lat jest umowna. W dniu 18. urodzin stajesz się dorosły jedynie względem prawa. Jeśli natomiast rodzice nie przygotowali Cię do odpowiedzialności, to nadal pozostajesz dzieckiem. Wielu takich chłopców ucieka potem w nieudane małżeństwa albo życie ich zmusza by dorośli.

Pierwsze kroki

Świat zakładów często zaczyna się od kolegów. Wspólna wyprawa do punktu bukmachera naziemnego. Ewentualnie ojciec bierze syna, by pokazać mu „męską rozrywkę”. Taki “mentor” zwykle nie ma wystarczającej wiedzy na temat zakładów. Zakłady są stawiane za najniższe kwoty rzędu 2-5 PLN na kupon. Często jest to tzw. klejenie tasiemców dla rozrywki, czyli obstawianie kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu zdarzeń na jednym kuponie, by potencjalna wygrana robiła wrażenie.

Korzyści finansowych z tego nie ma. Są jednak majętni chłopcy, których rodzice próbują pieniędzmi wynagrodzić brak obecności i słabe więzi rodzinne. Wtedy może się szybko pojawić uzależnienie od zakładów. Takie zagrożenie istnieje z resztą wobec każdego gracza, który rozpoczyna przygodę z bukmacherką. Nie wolno o tym zapominać.

Świat atrakcyjny, ale i niebezpieczny

Wiek 15-18 lat to piękny okres. Młodzi chłopcy nie wiedzą jeszcze co będą robić w życiu. Świat zakładów może się wydać atrakcyjny, ale trzeba pamiętać, że bywa także niebezpieczny.

Nie znam się na uzależnieniu nastoletnich osób od hazardu. Młode osoby na pewno są mniej doświadczone życiowo i przez to bardziej naiwne. To etap kształtowania się jeszcze charakteru. Zakłady mogą mocno zaburzyć ten rozwój. Jestem zwolennikiem obstawiania dopiero od 18. roku życia.

Jeśli już chcesz rozpocząć obstawianie zakładów, to polecam poczekać z obstawianiem realnych pieniędzy (swoich) do ukończenia 18. roku życia. Nic nie stoi na przeszkodzie byś “grał na kartce” i testował swoje pomysły. Nie trzeba obstawiać prawdziwych pieniędzy, by mieć wspólny temat z kolegami pt. “znów mi jeden mecz na kuponie nie siadł”. Będziesz miał tą przewagę, że żaden z was nie będzie miał racji, ale ty nie wydałeś swoich pieniędzy, a oni tak! 😀

Gdy poczujesz się gotowy, możesz rozpocząć grę za najniższe stawki.

Rola rodziców

Oczywiście nie bez znaczenia jest rola rodziców. Czy dobrze wychowali swoje dziecko przekazując mu wartości dobro/zło? Czy nauczyli dzieci zarządzania pieniędzmi?

Czym ty się Gieniu teraz zajmujesz? Jestem analitykiem krótkoterminowego ryzyka inwestycyjnego. Dobrze że wreszcie skończyłeś z tą bukmacherką.

#8. U cioci na imieninach, Źródło: SureBety.pl

Jeśli młodzież stawia zakłady bez wiedzy rodziców, to może nie ufa rodzicom? To problem wychowawczy, którego skorygowanie może być już niemożliwe w tym wieku. Jeśli dziecko nie zostało przygotowane do dorosłego życia, to kwestią czasu jest pojawienie się problemów, a może i uzależnień.

18-23 lata: etap nauki

Miałem 19 lat gdy ukończyłem technikum i poszedłem na studia (miałbym 18 gdybym poszedł do liceum). To właśnie na studiach był mój pierwszy raz 🙂 Z zakładami. Mój etap szukania złotego systemu metodą prób i błędów trwał około pół roku. Przegrałem wtedy część swojego stypendium naukowego, na które “zapracowałem” (uważam, że nie zapracowałem, bo studia powinny być płatne).

W wieku 20 lat (2004 rok) zacząłem szukać informacji w Internecie. Znalazłem wtedy informacje o zakładach typu surebet i z wykorzystaniem tej bezpiecznej strategii dorabiałem sobie regularnie.

Wiek 18-23 lata to zwykle okres spędzany na studiach lub w pierwszej pracy. Czasu wolnego jest jeszcze sporo. Nie ma zobowiązań w postaci żony czy dzieci. Jest to najlepszy okres, by rozpocząć własny biznes.

W przypadku zakładów potrzebujesz ok. 2-3 lata do pierwszych regularnych zysków. Ale pamiętaj, że zakłady nie są dla wszystkich. Może twoim przeznaczeniem jest coś innego? Czy zakłady są twoją wielką pasją i chcesz się w niej realizować przez następne kilka lat? Jeżeli źle wybierzesz, to potem będzie trudniej rozpocząć coś nowego (będzie więcej zobowiązań), a ty siłą bezwładności będziesz tkwił w czymś, co cię nie pasjonuje.

24-30 lat: realizacja zysków

Okres 24-30 lat jest umowny. Po etapie nauki powinieneś zrealizować zyski ze swojej wiedzy. Zarób na mieszkanie, znajdź bliską osobę, która będzie Cię w tym wspierać. Niech będzie coś ważniejszego niż zakłady. Zakłady to tylko sposób na zarobienie pieniędzy. Praca jak każda inna. Oczywiście może pasjonować, ale na końcu życia i tak będziesz pewnie wspominał relacje z innymi i swoje życiowe sukcesy, a nie ile w życiu zarobiłeś.

Na etapie realizacji zysków powinieneś wypracować procedury, o ile jeszcze nie masz ich zrobionych. Poukładaj swoje życiowe priorytety. Wyznacz czas na grę i na inne ważne sprawy (praca, zakłady, rodzina, znajomi, zdrowie, duchowość, odpoczynek).

Na tym etapie praca miała dla mnie wyższy priorytet niż rodzina. Oczywiście zawsze znalazłem czas na relacje międzyludzkie. Najbardziej byłem jednak skupiony na sukcesie w zakresie zakładów. Równolegle prowadziłem stronę www i pracowałem na etacie. To był dla mnie najcięższy okres w życiu.

Ożeniłem się w wieku 27 lat. Plan był taki, żeby zostać rentierem do 30-tki. Zbudować przychód pasywny i dać sobie więcej luzu. Życie tak nie działa, ale wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem. Udało się, ale wymagało to sporego poświęcenia. W praktyce okazało się, że nie chcę luzu. Chcę kolejnych wyzwań.

30-40 lat: niezależność finansowa

30-latkowie są już po kilku latach pracy na etacie lub prowadzenia własnego biznesu. To wystarczający okres, by osiągnąć w Polsce pełną niezależność finansową. Zgromadzone z zakładów środki można już inwestować w inne biznesy, by zdywersyfikować źródła przychodu. Wykorzystana wiedza może się przydać na rynku GPW, forex, bitcoin itp. Ogólnie w inwestycjach.

Kolejnym celem może być pomnażanie kapitału na rynkach finansowych tak, by nie zabierało to wiele czasu, miało się z tego satysfakcję i przynosiło dobre zyski.

W wielu książkach o bogaczach piszą o tym, że można nie pracować i korzystać z życia. Wiele doświadczeń potrzebowałem zebrać, by uświadomić sobie, że to nie dla mnie. Nie potrafię siedzieć i nic nie robić. Leżenie na plaży jest dobre może przez tydzień. A potem wraca głód, że trzeba by zrobić coś wartościowego i ciekawego.

 

W wieku 30-40 lat powinieneś mieć już dużą poduszkę finansową, a obstawianie zakładów może, ale nie musi być kontynuowane. Masz już ogromne doświadczenie i kontakty w branży. Jednocześnie mogą Cię fascynować nowe wyzwania. Wszystko zależy od ciebie.

Zwróć też uwagę na swoje zdrowie. Praca przy komputerze i długotrwały wpływ stresu ma swoje wady. Warto zrobić badania okresowe.

Jeśli masz żonę, to w wieku 30-40 lat możesz mieć dzieci. Jesteś dla nich wzorem do naśladowania. Na zbudowanie relacji masz czas tylko do 10-12 roku życia. Potem możesz nie nadrobić zaległości. W szkole nie uczą jak wychowywać dzieci. Musisz zdobyć tą wiedzę sam, jeśli jej potrzebujesz.

 

W 2021 roku wciąż dużo pracuję. Mam wizję osiągnięcia dużej rzeczy. Uwielbiam poznawać świat i jego zależności. Przy wolności finansowej możliwości są naprawdę ogromne. W pewnym sensie prawdziwe życie dopiero zaczyna się na tym etapie. Chociaż mógłbym sobie odpuścić, to nie chcę. Życie i technologie są zbyt fascynujące. Oczywiście warto zachować równowagę.

Życie jest krótkie

Jeśli masz dzieci, to pieniądze mogą im pomóc w łatwiejszym starcie. Jednak nie tylko one się liczą – zadbaj o zrównoważony rozwój dla siebie i osób z twojego otoczenia.

Nie obstawiam już zakładów. Zawsze chciałem być nauczycielem matematyki. Nie gram już, bo nie muszę i nie chcę. Wolę skupić się na innych rzeczach, które mnie teraz pasjonują. Osiągnąłem swój cel! Życzę Ci tego samego!

Chciałbym na koniec byś zadał sobie kilka pytań, by ustalić czy podążasz w dobrym kierunku:

  1. Jaką potrzebę zaspokajają ci zakłady? Czy jest to rozrywka, pieniądze, chęć sprawdzenia się czy uznania?
  2. Czy zakłady zajmują odpowiednie miejsce na liście twoich życiowych priorytetów?

Zakłady bukmacherskie są szkołą życia i rozrywką w jednym.
Baw się dobrze (i odpowiedzialnie).

Czasy się zmieniają, a z nimi branża zakładów. Chętnie poznam twój punkt widzenia. Liczę na Twój komentarz! 😉