Amatorzy nie lubią często przegrywać. Dlatego grają niskie kursy. Bukmacher je obniża i podnosi wysokie kursy. To często stwarza okazję do zarobienia. Zobacz co warto wziąć pod uwagę w strategii obstawiania wysokich kursów i dlaczego są one bardziej atrakcyjne od niskich kursów.

Dwie białe płonące kości leżące na szkle na czarnym tle

Początkujących gracze nie lubią wysokich kursów, bo wygrane przychodzą za rzadko. W praktyce jest większa szansa, że znajdziesz wartościowy zakład z wysokim kursem niż wartościowy zakład z niskim kursem. fot. Shutterstock

1. Dla kogo są wysokie kursy?

Obstawianie wysokich kursów może być kolejnym poziomem gry dla tych, którzy potrafią już zarabiać na niskich i średnich kursach.

Aby obstawianie wysokich kursów było zyskowne, gracz musi spełniać 2 warunki konieczne:

Polecany bukmacher:
Murawa boiska z napisem Zakład bez ryzyka do 600 zł i czarno-żółte motywy graficzne bukmachera Fortuna

2. Dlaczego warto grać wysokie kursy?

2.1. Założenia

Na rysunku po prawej przyjąłem, że gracz chce zarabiać przynajmniej 8% w dłuższej perspektywie czasu. Inaczej mówiąc jego celem jest osiągnięcie 8% yieldu. Do obliczenia wartości value (i docelowego yieldu) potrzebujemy znać kurs obiektywny lub obiektywne prawdopodobieństwo sukcesu.

Na przykład kursowi dziesiętnemu @2.0 odpowiada obiektywne prawdopodobieństwo 50%. Jednak żeby opłacało się zagrać taki zakład (chcemy min. 8% zysku w dłuższej perspektywie), szansa sukcesu musi wynosić przynajmniej 54% (co odpowiada kursowi obiektywnemu @1.85).

kursy-back-lay.jpg

Kurs BACK jest kursem widocznym u bukmachera. Kurs LAY jest wyłącznie dla zawodowych graczy – to kurs oferowany przez bukmachera i może być także kursem oferowanym przez gracza za pośrednictwem giełdy zakładów.
Źródło: SureBety.pl

2.2. Niskie kursy

Tabela wyżej pokazuje, że po kursie BACK @1.10 opłaca się grać dopiero wtedy, gdy obiektywny kurs powinien wynosić max. @1.02 (szanse sukcesu muszą wynieść min. 98%)! Grając na przykład kursy @1.10, których szanse sukcesu oceniamy na 95% (kurs @1.05), nie osiągniemy 8% zysku w dłuższej perspektywie, a jedynie ok. 5%.

Jeśli do tego obstawiasz u legalnych bukmacherów, to o graniu kursów poniżej @1.13 w ogóle możesz zapomnieć, bo cały potencjalny zysk jest “zjadany” przez podatek.

WNIOSEK:

Grając kursy 1.01-1.10 nigdy nie osiągniesz yieldu większego niż 10% (wynika to ze wzoru: value = p * k, gdzie p ma maksymalną wartość 1, a k jest kursem większym od 1).

 

PRZYKŁAD:
Weźmy kurs bukmachera @21.0 (dla graczy zaawansowanych: kurs lay @1.05). Powinieneś mieć obiektywnie minimum 5% szans na wygraną. Jeśli pomylisz się w szacowaniu prawdopodobieństwa wygranej o 1%, to kurs obiektywny będzie się zawierał w przedziale @16.4 – @24.1. Natomiast jeśli pomylisz się o 1% w szacunkach dla 95% szans (kurs BACK 1.05), to obiektywny kurs będzie w granicach… @1.04-1.06!

Pokazuje to jak bardzo dokładny musisz być w szacunkach niskich kursów, aby w ogóle zarabiać.

Ostatnim argumentem, aby grać wysokie kursy, jest to, że przede wszystkim nie ryzykujesz tak dużego kapitału jak w przypadku niskich kursów (żeby wygrać tą samą kwotę).

UWAGA:
Zawodowi gracze bardzo rzadko stawiają kursy mniejsze od @1.50.

3. Przekonania co do wysokich kursów

kolo-ruletki.jpg

Ruletka jest grą wysokich kursów bez value,
fot. Shutterstock

Co oznacza wysoki kurs? Dla jednego będzie to @2.00, dla drugiego @3.20, a jeszcze dla innego @10.0.

Z dużymi kursami trzeba się oswoić. Dla wielu bariera mentalna, jaka się z nimi wiąże, jest nie do przeskoczenia. Ale nie dla Ciebie, prawda? :)

Bo z czym kojarzy się wysoki kurs? Oczywiście z (bardzo) małą szansą trafienia go. Dlatego większość początkujących graczy woli grać niskie kursy. Kojarzą się one z większą szansą trafienia. Tak naprawdę kurs @2.0 w jednym spotkaniu i kurs @2.0 w drugim mogą mieć zupełnie różne szanse trafienia. Nie warto opierać się na skojarzeniach, ale na faktach.

Czy wystawienie dużego kursu może wynikać ze złych założeń? Jak pokazuje praktyka, prawdopodobieństwo i kurs NIE zawsze idą w parze.

Znajdując źle wystawione wysokie kursy, masz największą szansę na szybkie wzbogacenie. Do wprawy w szacowaniu wartości zakładów dochodzi się miesiącami czy latami. Ale w końcu każdy od zaczynał od zera :)

4. Przykład wysokiego kursu

Jest 2009 rok. Mecz Fluminense – Cerro Porteño. Półfinał Copa Sudamericana transmitowany w telewizji.

W pierwszym meczu Fluminense wygrało na wyjeździe 1-0. W dodatku Fluminense jest faworytem do wygrania meczu po kursie @1.72 na giełdzie zakładów w momencie rozpoczęcia spotkania. Under/Over po równo i tuż przed rozpoczęciem under zaczął spadać.

W 7′ Cerro zaskakująco strzeliło bramkę na 0-1. Przy takim wyniku nie ma być dogrywki, tylko od razu rzuty karne. Fluminense wolało rozstrzygnąć spotkanie w regularnym czasie gry. Atakowali akcja za akcją.

Nadchodzi 88. minuta meczu. U bukmacherów kurs na brak gola jest @1.20. Fluminense atakuje bez przerwy i to groźnie. Było trochę przerw i komentator mówi, że pewnie ze 4 minuty sędzia doliczy.

Rozpoczyna się 89. minuta. Na giełdzie zakładów na wygraną Fluminense zaczynają wystawiać kursy w okolicach @250. Wystawiam prośbę o zakład po kursie @500 za minimalną stawkę, czyli 2€. 15-20 sekund potem zakład jest przyjęty. Sędzia dolicza tylko 3 minuty.

W 90. minucie gospodarze nadal atakują. Kurs na giełdzie zakładów na Fluminense sięga @1000! Zrobiło się ogromne value! Oczywistym jest, że jeśli wpadnie bramka dla gospodarzy, to goście muszą rzucić wszystko na jedną kartę i bramkarz może wyjść z bramki (w hokeju na lodzie tzw. “empty net“). W 92. minucie Fluminense wreszcie strzela na 1-1!

Cieszę się, choć do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze jednej bramki. Wierzę, że im się uda. Kursy na brak gola skaczą w przedziale @1.03-1.07. Sędzia na pewno doliczy jeszcze z minutę, półtorej.

Ostatnia akcja gości. Cerro wywalczyło aut na wysokości pola karnego. Po wznowieniu piłka zaczyna się wytaczać poza linię końcową gospodarzy, ale obrońca wygarnia ją żeby nie opuściła boiska (choć mógł ją puścić i to byłaby ostatnia akcja meczu i awans drużyny). Po chwili już wiadomo czemu tak zrobił. Długim podaniem podaje do napastnika. Patrzę bramkarz biegnie w kierunku swojej bramki, a napastnik opanowuje piłkę żeby nie wyszła na aut. Szybki zwód, bramkarz próbuje jeszcze faulować i strzału do pustej bramki obrońcy już nikt nie zatrzyma! To już 95. czy 96. minuta, publiczność szaleje, a ja krzyczę o 3 w nocy z radości! ;)

fluminense-cerro-porteno.jpg

Zablokowany po golu rynek na giełdzie zakładów,
Źródło: SureBety.pl

Wybuchła potem jeszcze walka na boisku i wkroczyła policja żeby było ciekawiej :)

Oprócz tego, że mecz ciekawie się oglądało i trzymał cały czas w napięciu, jestem pewien, że osoby, które wystawiały kurs @1000 na giełdzie zakładów nie wzięły pod uwagę, że goście mogą postawić wszystko na jedną szalę. Ktoś przegrywa żeby wygrać mógł ktoś.

5. Wady grania wysokich kursów

wady-zalety-reka-tablica.jpg

Wady i zalety,
fot. Shutterstock

Grając wysokie kursy trzeba się psychicznie nastawić, że skuteczność spadnie (mniej kuponów będzie wygranych). Drugim negatywnym efektem będzie większa wariancja gry, czyli większe wahania kapitału jeśli zachowamy niezmienne stawki. Dlatego obniża się stawki, aby trochę zniwelować ten efekt według zasady: 2x większy kurs, 4x mniejsze stawki; 3x większy kurs, 9x mniejsze stawki itd.

Innymi metodami ograniczania ryzyka jest kontrowanie po odpowiednich kursach w stronę przeciwną.

6. Czy warto asekurować wysokie kursy?

Pewnie wiele razy widziałeś bardzo wysoki kurs dziesiętny (np. powyżej 10.0), który wydał ci się wartościowy do obstawienia, ale z uwagi na niską szansę wygranej obawiałeś się pewnie zaryzykować pieniądze na obstawienie go. Obstawianie takich kursów nazwijmy strategią agresywną.

Jedną z metod ograniczania ryzyka w takim przypadku jest metoda cover. W przypadku trzydrogowego zdarzenia najczęściej wyznaczy dołożyć zakład na remis. Nazwijmy to strategią asekuracyjną.

W twojej głowie może pojawić się wątpliwość: Czy warto asekurować zakład, który ma bardzo wysoki kurs?

Wysoki kurs ma prawdopodobnie bardzo wysoką wartość Value, ale jednocześnie szansa trafienia go jest bardzo niska. Dołożenie zakładu asekuracyjnego (np. na remis) obniży zazwyczaj wypadkową wartość Value zestawu zakładów. Zmniejsza natomiast ponoszone ryzyko, bo szansa trafienia znacząco rośnie.

Ogólna zasada jest taka:

W długiej perspektywie czasu strategia agresywna powinna przynieść wyższe zyski niż strategia asekuracyjna.
Wahania kapitału będą mniejsze natomiast w strategii asekuracyjnej (większa stabilność zysków).

Asekurowanie daje mniejsze wahania kapitału kosztem mniejszych zysków. Dopóki nie nabierzesz pewności, co do skuteczności obstawiania tak ryzykownych zakładów, zacząłbym od stabilnej strategii. Zawsze może okazać się, że twoje założenie jest fałszywe, a przy agresywnej strategii może być ciężko zorientować się, że idziesz w niewłaściwym kierunku…

Gdy zobaczysz, że stabilna strategia stopniowo powiększa twój kapitał, możesz wyznaczyć część kapitału na bardziej ryzykowna strategię. Warunkiem koniecznym do sukcesu takiej strategii jest twoje przekonanie, że ta strategia będzie działać w długim okresie czasu. Do sukcesu niezbędna jest także stabilność emocjonalna, która uchroni Cię przed negatywnymi skutkami długiej serii porażek, które na pewno nastąpią.

7. Szansa nie trwa wiecznie

Look, if you had one shot, or one opportunity
To seize everything you ever wanted – one moment.
Would you capture it or just let it slip?

/Eminem – Lose Yourself/

Spójrz, jeśli miałbyś jeden strzał lub jedną szansę
By zrealizować wszystko czego zawsze chciałeś – jeden moment.
Chwyciłbyś go czy pozwolił mu się wyśliznąć?

Choć nie jestem wielkim fanem Eminema, te słowa mam głęboko wyryte. Możemy osiągnąć wszystko w cokolwiek ludzki umysł jest w stanie uwierzyć. W każdej dziedzinie.

Słowa Eminema trzeba oczywiście rozumieć w przenośni – zwykle mamy kilka wielkich szans w życiu. Jednak identyczna nie powtarza się już nigdy.

Pewnego dnia pojawi się ogromna okazja. Niekoniecznie w dziedzinie zakładów. Będziesz wiedział co zrobić? Czy może będziesz się wahał?

Ktoś powiedział, że w życiu lepiej żałować, że coś się zrobiło nic że się czegoś nie zrobiło. Nie zawsze, ale w wielu przypadkach sam kieruję się tą maksymą.

Przygotowuj się, zbieraj informacje, ale NIE dłużej niż jest to konieczne. A potem działaj!

Polecany bukmacher:
Murawa boiska z napisem Zakład bez ryzyka do 600 zł i czarno-żółte motywy graficzne bukmachera Fortuna