W życiu każdego gracza przychodzi taki moment, w którym zadaje sobie on pytanie: skąd mam wiedzieć czy dany kurs jest valuebetem (wartościowym kursem)? Jedną z metod uzyskania odpowiedzi jest analiza meczu.

Mężczyzna w garniturze pisze na szybie 4-4-2 nad symbolem boiska

Analiza meczu piłkarskiego obejmuje przede wszystkim składy wyjściowe obu drużyn.
fot. Shutterstock (103984274)

1. Szukanie zależności

Kluczem do sukcesu jest poszukiwanie prawdziwych i realnych zależności.

Można wykazać zależność pomiędzy ilością zjedzonej czekolady a ilością Nagród Nobla (patrz Janina Bąk – Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?), ale czy opieranie się na takiej zależności w prognozie przyszłych wyników ma sens?

Gracz zakładów powinien szukać wszystkiego co odbiega od normy (bo kursy uwzględniają normalną sytuację + ogólnie dostępne informacje).

2. Odchylenie od normy

Przykładem informacji powodujących odchylenia od normy, które mogą nie być uwzględnione w wartości kursu, są (rozważamy tylko te, które mają znaczący wpływ na wynik):

  • absencje (kontuzje, choroba w drużynie),
  • problemy finansowe klubu,
  • zmiana trenera,
  • obniżony poziom motywacji jednej lub obu drużyn,
  • konflikt w drużynie,
  • spadek kondycji zawodników (przetrenowanie, zbyt duża ilość meczy, duża odległość by dotrzeć na mecz, krótki czas na aklimatyzację itp.)
  • zmiana charakteru gry (dokończenie meczu lub gra bez publiczności)

Bukmacherzy korzystają z tych informacji często tylko w najbardziej popularnych ligach (ograniczony czas i liczba pracowników). W niższych klasach rozgrywkowych często opierają się wyłącznie na statystykach lub po prostu kopiują kursy od konkurencji, dlatego jest to bardzo dobra metoda uzupełniająca.

W długiej perspektywie należy szukać trwałych zależności, by wyrobić sobie dobrą intuicję w zakładach.

3. Pseudoanalizy

Tylko takie określenie nasuwa mi się na niektóre próby oszacowania szans wygranej. Należą do nich:

  1. Intuicja – oparta na doświadczeniach z przeszłości może działać na korzyść lub niekorzyść gracza. Przez doświadczonych graczy jest stosowana z powodzeniem w zakładach na żywo, gdzie kluczowym czynnikiem jest szybkość reakcji.
  2. Forma drużyn (Recent Goals) oparta na “mechanicznym” algorytmie obliczeń jest skazana na porażkę.Wszelkie “mechaniczne zależności” typu “Dodaj tyle, odejmij tyle” a potem “podziel przez tyle a tyle” zwykle nie dają przewagi, bo są oparte na złych założeniach (fałszywe zależności, które w rzeczywistości nie występują). Trzeba się zastanowić jak bardzo ilość strzelonych w przeszłości bramek ma wpływ na liczbę bramek, które będą strzelone w przyszłości. Taka zależność istnieje, ale ciężko ją zamknąć w ramy prostych działań arytmetycznych dodaj/odejmij/pomnóż/podziel, bo w jednym meczu przeciwnik jest słaby, a w drugim silniejszy. Czy ta zależność jest uwzględniona w mechanicznym wzorze? Nie!

2. Badanie statystyk tabeli wyników

Mężczyzna edytuje dane wykresu słupkowego i kołowego

Gracze najczęściej badają historyczne wyniki drużyn,
fot. Shutterstock

To chyba najbardziej popularna i najczęściej stosowana technika analiz meczu.

Gracze patrzą na tabelę ogólną w lidze: na mecze gospodarzy grane u siebie i na mecze gości grane na wyjeździe. Metoda ta może mieć pewną wartość w środku sezonu, gdy prawie wszystkie drużyny rozegrały już ze sobą po jednym meczu.

Badanie statystyk nie ma jednak wartości statystycznej na początku sezonu (zbyt mała ilość meczy) i na końcu sezonu (sytuacja klarowna dla wielu drużyn obniża motywację do walki).

Co wywnioskować z tych tabel?

Oblicza się średnią liczbę bramek strzelonych/straconych bramek przez każdą z drużyn. Wartości należy wpisać w kalkulatora statystyki Poissona. Wyniki poprawnych kursów są oczywiście oparte na założeniach, że średnie wartości przewidywanej liczby bramek, jaką strzeli każda drużyna, są poprawne.

Stroną, która mi przypadła do gustu, jest betexplorer.com. Stron z tego typu statystykami jest mnóstwo. Szczególnie polecam fctables, która oblicza formę drużyn korzystając z logarytmicznego algorytmu obliczania.

Nie badałem jakości typów obstawianych metodą statystyk tabeli wyników — jeśli takie posiadasz albo znalazłeś, to chętnie dowiem się jaką dają skuteczność/zysk/stratę.

3. Sprawdzenie informacji o drużynach

Mężczyzna patrzy na wirujące niebieskie obrazy

W gąszczu informacji warto szukać u źródła,
fot. Shutterstock

Najczęściej w tym celu odwiedza się oficjalną stronę klubów i przegląda aktualności.

Oficjalne składy przed meczem są jednak publikowane dopiero 30-60 minut przed rozpoczęciem spotkania. Niektóre absencje są znane wcześniej. Jeśli są ogólnie znane, to bukmacherzy zwykle ujęli je już w wartości kursów i nie dają one przewagi graczowi.

Przeglądanie stron internetowych klubów piłkarskich jest wysoce nieefektywne. W praktyce korzysta się z agregatorów informacji lub współpracuje z typerami (warto mieć własne informacje “na wymianę”, aby stanowić wartość dodaną dla takiej grupy), którzy przekazują sobie wzajemnie informacje od insiderów lub o osłabieniach w ramach poszczególnych drużyn/lig, które obserwują.

Powinny nas interesować wszelkie informacje o osłabieniach, kłopotach, wzmocnieniach i nastawieniu drużyny.

Szczególnym okresem, w którym gracz może zdobyć przewagę nad bukmacherem są pierwsze tygodnie po okienkach transferowych. Bardzo trudno jest bukmacherom ocenić wpływ nowego zawodnika na wyniki drużyny i tu jest pole do popisu dla znawców tego tematu.

4. Korzystanie z sieci neuronowych

Można korzystać z programów ściąganych na komputer (tu jest duże pole do popisu dla statystyków i programistów) lub też z przewidywarek online (tych nie polecam). Ogólnie chodzi tu o wykorzystanie sztucznej inteligencji w przewidywaniu wyników na podstawie wyników z przeszłości.

Są obszary, w których sztuczna inteligencja dobrze się sprawdza (powtarzalne schematy) i są obszary, w których jej wyniki są beznadziejne! Branża zakładów idzie mocno w kierunku automatyzacji, dlatego warto zainteresować się tematem, na przykładzie programu Odds Wizard.

5. Sprawdzenie kursów na rynku

Długopis wskazujący lokalne minimum na wykresie

Śledzenie ruchu kursów przed meczem jest pomocne,
fot. Shutterstock

Niektórzy gracze zarabiają na obserwowaniu ruchu kursów. Wymaga to pozyskania dużego zbioru danych i znalezienia konkretnych zależności. Tak wykonana praca przynosi owoce zwykle przed długi okres czasu i znam kilku typerów, którzy na podstawie samych zmian kursów potrafią przewidzieć, gdzie może się pojawić wartościowy kurs.

Duże zmiany w kursach mogą być spowodowane przez kilka czynników:

  • pojawiła się nowa znacząca informacja (kontuzje, kłopoty finansowe, zwolnienie trenera itp.)
  • rynek podąża za kursami z Azji (tam są grane największe stawki)
  • typ został podany gdzieś publicznie i jest masowo grany – może się pojawić efekt owczego pędu, który można wykorzystać grając pod spadki
  • mecz został ustawiony itp.

Jak widać NIE zawsze spadek kursu oznacza, że zwiększa się szansa na trafienie tego kursu. Spadek kursu często wiąże się z przyjęciem przez któregoś z bukmacherów (dużych) stawek (zgodnie z prawem popytu i podaży).

W poszukiwania zmian kursów pomogą porównywarki kursów.

6. Korzystanie z darmowych i płatnych typerów

Korzystanie z typów innych graczy mogłoby się wydawać najłatwiejszym sposem na analizę spotkań. Wystarczy przecież ograniczyć się do typów graczy, którzy mają bardzo dobre wyniki (yield po 100-200 typach powyżej 8%).

Założę się, że ten osiłek nie wie ile wynosi sinus 30. Zakład przyjęty a osiłek odpowiedział dobrze. Znasz go? To kumpel z klasy. Zawsze był dobry z matmy.

#9. Osiłek, Źródło: SureBety.pl

Analiza meczu zajmuje dużo czasu i wymaga umiejętności analitycznych. Nie każdy umie ją przeprowadzić i ma na nią ochotę. Dlatego wiele osób idzie na skróty, szukając gotowych typów: Darmowe typy lub Płatne typy. Krótkoterminowo ma to sens i może pomóc w nauce (o ile typy są poparte analizą meczu).

W długim terminie poleganie na innych niekoniecznie będzie korzystne, bo dobrych typerów też trzeba umieć znaleźć!

Jak znaleźć dobrych typerów?

7. Podsumowanie

Dobra analiza powinna nam powiedzieć jaki jest minimalny kurs, który opłaca się postawić. Takie podejście powinno dawać graczowi przewagę nad bukmacherem w długim okresie czasu.

Trzeba jednak uważać na efekt utopionych kosztów: często wykonanie analizy pokazuje, że nie warto grać danego typu. Niekonsekwentny gracz i tak postawi zakład, bo przecież poświęcił na analizę już tyle czasu! To złe podejście. Po to robi się analizę, aby odrzucać złe pomysły i skupiać się tylko na tych dobrych.

Wyniki analizy warto spisywać w Historii typów, aby mieć potem możliwość analizowania swoich błędów i wyciągania wniosków, które są niezbędne do poprawienia wyników gry.

reklama
Murawa boiska z napisem Zakład bez ryzyka do 600 zł i czarno-żółte motywy graficzne bukmachera Fortuna