Czas płynie, a ty nie robisz postępów? Ustal priorytety, ułóż plan, działaj póki nie skończysz i odpoczywaj – tak w skrócie brzmi złota zasada zarządzania czasem.

Biznesman odwrócony plecami na tle tarczy zegara
Zarządzanie czasem jest trudne, ShutterStock

Dzień Jasia i Eugeniusza

Przedstawiam Ci Jasia i Eugeniusza – 21-letnich studentów, którzy zakładami interesują się od 16. roku życia. Wyrobili sobie inne nawyki, co rzutuje na ich szanse osiągnięcia sukcesu/szczęścia w życiu.

Dzień Jasia

Pobudka rano ok. 08:30, bo kolega z mieszkania wybiera się na uczelnię. Znaczy się można jeszcze pospać!

Druga pobudka o 10:00. Słońce już tak razi po oczach, że dłużej się nie da wyleżeć w łóżku.

– Pasowałoby sprawdzić pocztę – nasuwa się pierwsza myśl.

Zaspany Jaś włącza odruchowo komputer i idzie do łazienki. Gdy wraca komputer już jest gotowy. Włącza pocztę i sprawdza nowe emaile. Sprawdza szczegółowo wszystkie wiadomości jak leci, przez co kolejne 2 godziny traci na portale społecznościowe, surfowanie po serwisach itp. Działa reaktywnie.

O 11:30 przypomina sobie że ma iść na uczelnię. Szybko ubiera się, pochłania śniadanie (albo i nie) i wychodzi.

Jaś wraca z uczelni o 17:00. Po powrocie zabiera się za analizowanie zakładów. W zależności od dnia wyskoczy wieczorem na piwo z kolegami, bo przecież może się rano wyspać ile chce.

Dzień Eugeniusza

Pobudka rano punkt 08:00. Eugeniusz ustawił łóżko koło okna, by poranne słońce go budziło. Wstaje tuż przed alarmem budzika dzięki regularności. Przeciąga się i idzie do łazienki.

– Pasowałoby zrobić dziś coś pożytecznego – nasuwa się pierwsza myśl.

Eugeniusz zerka na swoją listę zadań na dziś i idzie do kuchni zjeść śniadanie. Ubiera się i czyta inspirującą książkę. Punkt 09:00 włącza komputer i rozpoczyna zadania z listy, którą przygotował dzień wcześniej. Działa proaktywnie.

Do 11:00 najważniejsze priorytety są zrobione, a odpowiedzi na najważniejsze emaile zrobione. Wychodzi na uczelnię.

Eugeniusz wraca z uczelni o 17:00. Po powrocie odrabia prace domowe z uczelni, póki pamięta dobrze materiał. Ma czas wolny do 22:00. Do 23:00 stara się sprawdzić pocztę i zapisać w notesie listę 1-2 dużych zadań na dzień następny. O 23:00 kładzie się spać, chyba że wychodzi z przyjaciółmi. 2 dni w tygodniu stara się przeznaczyć dla przyjaciół i rodziny.

Wyniki Jasia i Eugeniusza

A jak wygląda Twój dzień pracy?

Jak myślisz, który ze studentów lepiej radzi sobie w zakładach?
A w innych dziedzinach?

Co chcesz osiągnąć?

Zakładam, że skoro tu jesteś, chcesz poświęcić swój czas na zakłady bukmacherskie.
Skupmy się zatem nad efektywnym rozplanowaniem czasu na zakłady.

Przede wszystkim NIE zapomnij o prawdziwym celu! Zakłady są tylko drogą do prawdziwego celu, a nie celem samym w sobie. Prawdopodobnie nie obstawiałbyś zakładów, gdyby nie dało się z nich wygrać pieniędzy 🙂 Na co je wydasz? Co naprawdę motywuje Cię do gry?

Nie żyjesz po to by pracować. Nie żyjesz po to by zarabiać pieniądze. Ciesz się obstawianiem zakładów jak podróżnik, który cieszy się podróżą. Radość z dotarcia do celu szybko minie. Nie wystarczy jedna duża nagroda na końcu. Musi być wiele małych nagród po drodze.

Równowaga między zieloną a czerwoną kulką Porównanie plusów i minusów,
ShutterStock

Harmonogram graczy zakładów

W życiu zawodowego gracza opisałem jak moim zdaniem wygląda przebieg kariery gracza zakładów bukmacherskich.
Twoja sytuacja życiowa mocno determinuje ilość czasu jaki możesz poświęcić na zakłady.

  • Czy pracujesz na etacie?
  • Czy masz rodzinę na utrzymaniu?
  • Ile masz czasu wolnego?

Od określenia priorytetów życiowych trzeba zacząć.

Ustalając określony harmonogram dnia/tygodnia zgodnie z życiowymi priorytetami, Eugeniusz nie marnuje czasu na niskopriorytetowe zadania. W przypadku Jasia niektóre wysokopriorytetowe zadania nie zostały ukończone lub brakło na nie energii, bo zaczął od niskich priorytetów.

Uwzględnij okresowość dyscyplin sportowych. Kiedy są najważniejsze ligi/turnieje? Nie będziesz zarabiał tyle samo w każdym miesiącu.

Jeśli chcesz osiągnąć wolność finansową, konieczne jest wyrobienie sobie pozytywnych nawyków. Zwłaszcza tych dotyczących organizacji czasu. Zaczynając zawsze od najważniejszych rzeczy, każdy dzień przybliży Cię do ostatecznego celu, jaki sobie wyznaczyłeś.

Swego czasu miałem dylemat co z pracą w niedzielę? Nic nie stoi na przeszkodzie byś wygospodarował w niedzielę godzinę czasu na mszę i obstawiał normalnie zakłady, a dzień wolny zrobił w poniedziałek, kiedy oferta zakładów jest zwykle najuboższa. Bo praca 7 dni w tygodniu nie wchodzi w grę!

Porady dla graczy

Stephen Covey, autor bestsellera „7 nawyków skutecznego działania”[3] proponuje 7 kroków do zmiany nawyków. Zmodyfikowałem je:

  1. Bądź proaktywny a nie reaktywny. Jesteś produktywny czy tylko zajęty? Eliminuj złodziei czasu i bądź asertywny.
  2. Zaczynaj z wizją końca. Wyznacz cele krótko- i długoterminowe, a potem je modyfikuj.
  3. Zaczynaj od priorytetów. Obowiązuje zasada Pareto 80/20. Masz ograniczony czas, a zawsze będzie coś do roboty. Skup się na zarobkach netto/godzinę.
  4. Myśl w kategoriach wygrana-wygrana. Możesz połączyć siły z innymi graczami. Możesz grać tak, że ty i bukmacher zarobicie.
  5. Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany. Kiedy mówisz, powtarzasz tylko to co już wiesz, ale jeśli słuchasz, możesz nauczyć się czegoś nowego. /Dalai Lama/
  6. Osiągaj synergię. Współpracując z innymi, możesz osiągnąć więcej niż działając osobno.
  7. Odpoczywaj. Nie możesz sobie pozwolić na spadek koncentracji i jakości pracy.
  8. Nie daj się okradać. Komórka (skype, poczta itp.) są dla ciebie, a nie ty dla komórki. Jeśli nie musisz, nie odbieraj.

Marnowanie czasu i zwlekanie

Jeśli miałbyś zapamiętać jedną rzecz z tego artykułu, to tą:

Jeżeli jakieś zadanie zajmie ci mniej niż 2 minuty, to nie zwlekaj. Zrób je od razu.

Wprowadzenie w życie tego nawyku uwolni twoją głowę od wielu małych zadań, przez co będziesz mógł się skupić na większych.

Podsumowanie

Wiedza teoretyczna to jedno. A przezwyciężenie nawyków, które przez lata się utrwaliły, to drugie. Nie da się od razu zerwać liny. Trzeba przecinać włókno po włóknie konsekwencją poprzez zastępowanie starych nawyków nowymi. Gdy zobaczysz, że wracasz do niepożądanych zachowań, wróć do korzeni zmian.

  • Dlaczego to robisz?
  • Czy naprawdę chcesz tej zmiany czy tylko się oszukujesz?
  • Jeśli czegoś bardzo mocno pragniesz, to zawsze Ci się uda!

Tylko ty możesz zarządzać lepiej swoim czasem. Zaczniesz już dziś, czy znów poczekasz? Od razu możesz wprowadzić 3 szybkie zmiany:

  1. Uprzątnij swoje miejsce pracy.
  2. Napisz w swoim miejscu pracy: jesteś produktywny czy tylko zajęty?
  3. Kup kalendarz, gdzie na 2 stronach widać cały tydzień i rozplanuj swój rok/miesiąc/tydzień/dzień.

Ten artykuł jest tylko wprowadzeniem w temat zarządzania czasem.
Jeśli chcesz go zgłębić, przeczytaj literaturę fachową.

Literatura fachowa

[1] 4-godzinny tydzień pracy (2011, twarda oprawa) – Timothy Ferriss, bestseller numer 1 „The Wall Street Journal”, czyli nie bądź płatnym niewolnikiem od 9.00 do 17.00; dostępna także w wersji audiobook

[2] Zarządzanie czasem (2012, miękka oprawka ze skrzydełkami) – Brian Tracy, jak w krótkim czasie osiągnąć więcej, lepiej zarabiać i bardziej cieszyć się życiem; dostępna także w wersji audiobook 2014

[3] 7 nawyków skutecznego działania (2009, miękka oprawka) – Stephen Covey, inspirujące lekcje doskonalenia wewnętrznego i twórczych relacji z innymi; dostępna także w wersji audiobook 2012