Najważniejszym pojęciem w zakładach bukmacherskich jest valuebet (czytaj waljubet), czyli wartościowy zakład. Dowiedz się czym jest i jak znajdować zakłady tak, by osiągać zysk w długim okresie czasu.

Założę się, że ten osiłek nie wie ile wynosi sinus 30. Zakład przyjęty. Odpowiedział poprawnie. Ty go znasz? Kumpel z klasy zawsze był dobry z matmy.

#9. Osiłek, Źródło: SureBety.pl

1. Co to jest valuebet?

postrzelony-procent.jpg

Wartość value zależy od
prawdopodobieństwa,
fot. ShutterStock

1.1. Przykład 1 — zakład na rzut symetryczną monetą

Czy postawiłbyś 1 PLN na “orła” w rzucie symetryczną monetą, jeśli twoja potencjalna wygrana wynosi 2,20 PLN?

Stawka = 1 PLN
Wygrana = 2,20 PLN
Szansa wygranej = 50%

Teoretyczna szansa na sukces wynosi 50% (zależy od założeń, warunków realizacji zakładu i tego kto rozlicza zakład).

Statystycznie zarobisz po dwóch rzutach 2,20 PLN, tracąc (1+1) PLN na stawki. Potencjalny zysk to (2,20 – 2,00) PLN = 0,20 PLN z 2,00 PLN “zainwestowanych”. Powtarzając serię takich zakładów, czas działa na Twoją korzyść. Warunki gry sprzyjają Ci w długim okresie czasu.

Taki opłacalny zakład (dla gracza) nosi nazwę valuebet.

1.2. Przykład 2 — zakład u bukmachera

Analogiczne sytuacje do rzutu monetą możemy od czasu do czasu spotkać w ofercie bukmacherów, gdy kurs bukmachera jest wyższy niż wynikałoby to z obiektywnej szansy wygrania zakładu. Mówimy wtedy, że kurs ma value, czyli “wartość”, a sam zakład nazywamy valubetem.

Znaczna większość zakładów jest korzystna dla bukmachera. Zadaniem gracza jest wybrać TYLKO te, które są korzystne dla gracza. Tylko wtedy gracz może w długim terminie ogrywać bukmachera.

Warunek Konieczny ogrywania bukmacherów: obstawiane zakłady powinny mieć VALUE.

1.3. Definicja valuebetu

Def. Valuebet (ang. value=wartość, bet=zakład) – jest to zakład z pozytywną wartością oczekiwaną,
VALUEBET = p*k > 1

gdzie:

  • p – obiektywne prawdopodobieństwo wygrania zakładu
  • kkurs dziesiętny zakładu jaki masz możliwość postawić u jednego z bukmacherów

Tylko tyle i aż tyle.

1.4. Zrozumienie czym jest valuebet

Cała trudność w oszacowaniu wartości zakładu ukrywa się pod wartością “p”.
Różni gracze mają różne metody szacowania prawdopodobieństwa sukcesu w zakładach bukmacherskich.
Kto ma lepszą metodę szacowania, ten ogrywa innych.

Kurs “k” zawsze można łatwo znaleźć, ale to omówimy potem.

Teoria jest prosta i można ją przyswoić w kilka minut. Zastosowanie jej wymaga praktyki.
Ja potrzebowałem od 6-24 miesięcy, zanim ułożyło mi się wszystko w głowie i mogłem powiedzieć, że “czuję jak działa valuebet”.

Zrozumienie tego pojęcia to PROCES – cierpliwości.

1.5. Jak valuebet pomaga ograć bukmachera?

Jeśli gracz będzie znajdował ciągle zakłady z value = 1.10, to jego długoterminowa przewaga nad bukmacherem będzie dążyć do wartości +10%: w dłuższej perspektywie będzie zarabiał średnio 10% z każdego zakładu.

Ponieważ każdy zakład jest inny i ma inną wartość value, dlatego na co dzień gracze zakładów nie posługują się wartością value, a raczej stosują wskaźnik pomiaru umiejętności gracza o nazwie yield (nie jest to jedyny wskaźnik).

Jeśli zatem widzisz, że typer po 500 typach ma yield=10%, to można przyjąć, że gra on średnie value na zakład o wartości 1.10. Przełożenie wartości value na yield zależy od ilości typów, od tego czy stawki na zakład są zawsze równe, jak bardzo wartości kursów różnią się między sobą itp.

W praktyce nie da się policzyć dokładnej wartości value dla każdego zakładu. Ludzie to nie symetryczne monety. W sporcie nigdy nie wiadomo jakie dokładnie szanse na wygraną ma dany zawodnik/drużyna. I dlatego możliwe jest ogrywanie bukmacherów, których model szacowania szans może być lokalnie gorszy od modelu gracza.

Mały CEL gracza: szukać błędnie wystawionych kursów (wyższych kursów niż wynika to z obiektywnej oceny szans).

UWAGA:
Zwrot “zakład ma value” stosuje się najczęściej do pojedynczego zakładu, ale użycie go w stosunku do kuponu (kupon ma value) też jest prawidłowe.

2. Jak wygląda valuebet?

value-pod-lupa.jpg

Badanie value,
fot. ShutterStock

Poniżej przedstawiam przykład typowego valuebetu z dużą wartością (>1.20).

Andy Roddick (USA) – Nikolay Davydenko (RUS), Tenis ziemny, korty twarde, USA

Kurs na Davydenko wynosi @3.0, mimo iż jest on wyżej w rankingu ATP i dobrze sobie radzi na kortach twardych. Na podstawie programów czy własnej intuicji gracz szacuje, że obaj gracze mają szanse 50% na 50% (czyli p=1/2), mimo tego iż Davydenko gra z gospodarzem. Obliczamy:

value = p * k = 1/2 * 3,00 = 1,50 > 1

Wynik jest większy od 1, więc według gracza jest to valuebet i decyduje się on postawić na Davydenko. Po meczu okazało się, że Davydenko wygrał 7-6 6-2.

UWAGA:
Wynik pojedynczego meczu nie ma wpływu na to czy zakład był valuebetem czy nie. Valuebetami są zarówno wygrane jak i przegrane zakłady. To czy miały wartość da się określić na podstawie przebiegu meczu (czy założenia o błędnym kursie były właściwe?) lub wyników wielu meczy.

3. Jak szacować kursy?

kalkulator-wykresy.jpg

Obliczanie wartości valuebetu,
fot. ShutterStock

Zakłady bukmacherskie nie są tak łatwo “obliczalną” dziedziną jak poker czy ruletka. Do obliczania szans poszczególnych drużyn czy zawodników stosuje się najczęściej metody statystyczne.

3.1. Analiza wstępna

Przeglądnięcie całej oferty bukmachera i sprawdzanie po kolei czy dany kurs ma value jest zbyt czasochłonne. Dlatego należy zastosować wstępną selekcję i skupić się na obszarach, które nas interesują, i w których chcemy się wyspecjalizować.

Do metod analizy wstępnej zaliczam:

  1. Tabele za statystykami – szacowanie szans na podstawie ilości zdobytych punktów, wygranych u siebie i na wyjeździe, liczby zdobytych bramek itp. Jest to metoda bardzo szacunkowa i niedokładna, którą stosują bez sukcesów początkujący gracze.
  2. Przewidywarki wyników – znajdziesz tam gotowe prawdopodobieństwa sukcesu oparte jedynie na statystykach. Jest to lepsza metoda niż analizowanie tabel “na oko” lub z kalkulatorem, bo przy dobrym algorytmie komputer obliczy dane szybciej i dokładniej. Opiera się wyłącznie na suchych wynikach, dlatego nie jest to pełnowartościowa metoda. Może być jedną ze składowych przy podejmowaniu decyzji.
  3. Sztuczna inteligencja – to bardziej zaawansowana przewidywarka wyników, oparta najczęściej na algorytmach stosowanych w turniejach szachowych. Metoda bardzo efektywna, ale powinno się jej używać w połączeniu z dodatkowymi informacjami, które mają wpływ na wynik, a nie są uwzględniane w wynikach końcowych spotkań.
  4. Darmowe i płatne typy , czyli poleganie na typach innych graczy. Zobacz temat Selekcja typerów.
  5. Porównywarki kursów – podane valuebety nie zawsze nimi są, dlatego mogą one posłużyć tylko do wstępnej selekcji. Nie grałbym tego przed sprawdzeniem opłacalności tych typów. Granie wszystkiego prawie na pewno się nie opłaca. Natomiast jeśli by wyselekcjonować jakieś podgrupy wg algorytmu (określony przedział kursów, określone ligi itp.), to może znajdzie się podgrupa, która daje zysk. Takie badania wymagają wiedzy i wiele pracy. To głównie praca z Excelem i ściąganiem danych z tego typu stron.
  6. Gra pod spadki – stosowana często przez zawodowych graczy. Gdy widzą gwałtowne spadki kursów albo grają je od razu (zgodnie z wcześniej przyjętymi kryteriami) albo szukają dalszych informacji.

3.2. Analiza szczegółowa

Po zawężeniu zakresu danych, gdzie spodziewasz się znaleźć valuebety, czas na analizę konkretnego meczu.

Temat jest szeroki, dlatego poświęciłem mu osobny artykuł.

3.3. Jak nie szacować kursów?

Bardzo ważne jest to, aby NIE sugerować się wysokością wystawionego kursu. Początkujący gracze często myślą: “niski kurs – duża szansa wygranej, wysoki kurs – mała szansa wygranej”.

Nie ma takiej zależności, że “kurs @1.33 to szansa trafienia 75%“. W zakładach bukmacherskich szansa trafienia kursu @1.33 może równie dobrze wynosić 90% jak i 50%. Osoby, które potrafią to prawidłowo oszacować, zarabiają na zakładach bukmacherskich.

4. Valuebety a wysokie kursy

wznoszaca-zolta-strzalka.jpg

Większe value występuje zwykle
na wysokich kursach,
fot. ShutterStock

typerzy, którzy obstawiają tylko wysokie kursy, bo tam występuje wiele valuebetów. Długie serie porażek wystawiają na próbę odporność psychiczną gracza, jednakże dobrze przewidujący gracze, mimo to, osiągają znaczne zyski poprzez odpowiednie zarządzanie kapitałem.

Po drugiej stronie bieguna są typerzy, którzy grają głównie niskie kursy. Praktyka pokazuje, że o wiele trudniej jest znaleźć valuebet o niskim kursie i wymaga to większych umiejętności analitycznych, dlatego zalecam granie kursów minimum @1.50.

5. Obliczanie valuebetów w praktyce

Zwykle nie oblicza się za każdym razem wartości p*k. Robi się to tylko na początku przygody z zakładami bukmacherskimi. Potem robi się to “na czuja”, wiedząc jakie kursy powinny być przy danych parametrach albo w danej minucie meczu przy zadanych kursach początkowych.

Dopóki nie znasz “krzywych wzorcowych kursów“, warto policzyć wiele takich iloczynów p*k, by oswoić się z zależnością prawdopodobieństwa i kursu.

[tutaj wstawić screen krzywej]

Doświadczeni gracze szacują valuebety w pamięci. Każdej wartości kursu odpowiada określone prawdopodobieństwo graniczne o wartości 1/k i widząc kurs, wiedzą jaka jest obiektywna szansa. Jeśli kurs jest dużo atrakcyjniejszy niż wynika to z szansy, pojawia się valuebet. To czy warto obstawić czy nie, zależy od wybranej strategii na danym koncie bukmacherskim (aby uniknąć limitu stawek na przykład), ilości środków na koncie, wysokości kursu, sposobu stawkowania i jeszcze kilku czynników. Dla uproszczenia przyjmijmy, że jak jest valuebet, to stawiaj płaską stawkę.

Na przykład dla kursu @2.0 prawdopodobieństwo graniczne wynosi 50% (bez podatku oczywiście). Jeśli szansa na trafienie będzie większa (55%, 60% lub 65%), to kurs @2.0 można rozważyć do obstawienia. Zalecam grać tylko valuebety z value min. 1.05, a najlepiej min. 1.10, jeśli ilość typów nie idzie w tysiące. Policz od razu jakie wartości value wychodzą dla tych prawdopodobieństw 55%, 60% i 65%.

To czy gracz stawia odpowiednie zakłady będzie widać po tym, czy w dłuższej perspektywie czasu zarabia na zakładach czy nie. Odpowiednie stawkowanie uchroni cię przed zniweczeniem trudu poświęconego na szukanie odpowiednich zakładów.

Jedna rzecz to wiedzieć czym jest valuebet, a druga to umieć go znaleźć. Aby w pełni zrozumieć valuebet, potrzeba od 6 do 24 miesięcy praktyki.

Zachęcam do wracania do tego artykułu, gdy widzisz, że twoje zakłady nie przynoszą zysku w długim okresie czasu.

6. Jak szukać valuebetów?

Najprostszą metodą sprawdzenia, czy dobrze typujesz jest wytypowanie czegoś w teorii, zapisanie w Arkuszu Excel, a potem sprawdzenie czy kurs w momencie rozpoczęcia meczu (tzw. kurs zamknięcia) jest niższy niż ty “zagrałeś” w teorii.

To oczywiście tylko Warunek Konieczny, ale nie Warunek Wystarczający. Kurs zamknięcia może się różnić zbyt mało od Twojego. Potrzebujesz przezwyciężyć marżę bukmachera i dopiero od tej “granicy obiektywnego kursu” liczą się zyski.

Prawdziwa weryfikacja to historia 100-200 typów, które postawiłbyś płaską stawką i zobaczenie czy zarobiłbyś na nich czy nie. Oczywiście zwykle nie chcemy tak długo czekać. Można zacząć od zbadania historii kursów i szukania zależności w meczach, które już się odbyły. W którą stronę były spadki kursów? Przy jakich kryteriach opłacałoby się je postawić? To żmudna praca bez gwarancji sukcesu, ale wnioski z niej płynące na pewno będą owocne.

To takie 2 najważniejsze metody szukania valuebetów.

7. FAQ – pytania dotyczące value

7.1. Jak odróżnić mecz z 5% value od tego z 10% value?

To trzeba po prostu policzyć. Oszacować szanse sukcesu i pomnożyć p*k. Dla value 5% wyjdzie p*k=1,05 a dla value 10% wyjdzie p*k=1,10.

W przyszłości nie musisz liczyć każdej wartości value przed postawieniem, ale w początkowej fazie dobrze by było przypisywać każdemu zakładowi szanse trafienia i obliczać tą wartość. Wtedy zobaczysz czy rzeczywiście grasz wartościowe kursy, czy tylko Ci się wydaje, że grasz wartościowe kursy.

7.2. Ile potrzeba czasu, by zrozumieć valuebet?

Aby zrozumieć pojęcie valuebet potrzebujesz najpierw wielu godzin, aby zrozumieć teorię.

Potem potrzebujesz sprawdzić teorię w praktyce. Potrzeba min. 100 zakładów, aby mieć co analizować.

Zrozumienie pojęcia valuebetu zajęło mi około 1 roku. W 2005 roku nie miałem do pomocy zaawansowanych artykułów teoretycznych. Opierałem się na wiedzy matematycznej, obserwacjach i intuicji. Dopiero po okresie 1-2 lat “czułem” co to jest valuebet i potrafiłem powiedzieć co nie jest valuebetem. Potrafiłem większość przypadków zaklasyfikować albo określić warunki do klasyfikacji.

Zrozumienie czym jest valuebet jest procesem. Nie nauczysz się go z dnia na dzień. Jest kamieniem milowym nie tylko dla zakładów sportowych, ale dla wszystkich Twoich decyzji związanych z ryzykiem. Proponuję nie nastawiać się na szybkie efekty, lecz na małe sukcesy (postępy, bo finansowo raczej straty) każdego dnia.

7.3.

reklama
Murawa boiska z napisem Zakład bez ryzyka do 600 zł i czarno-żółte motywy graficzne bukmachera Fortuna