Szacuje się, że już 4000 lat p.n.e. babilońscy żołnierze organizowali w Mezopotamii wyścigi konne, a w Chinach 2300 lat p.n.e. W Tebach 1500 lat p.n.e. grano o niewolników. W inskrypcjach na piramidzie Cheopsa są zapiski o uprawianiu gier hazardowych, a w Biblii rzymscy żołnierze ciągnęli losy o szaty Chrystusa. Obecnie do branży zakładów wchodzi długimi krokami sztuczna inteligencja.

Brązowo czarne zdjęcie toru na którym jeden rydwan z koniem gonią dwa inne za nim

Wyścigi konne kojarzone są z greckimi igrzyskami, fot. Shutterstock

1. Zakłady sportowe w Starożytności

Zakłady bukmacherskie są niemal tak stare jak sport. Bo tam gdzie są zwycięzcy i przegrani, tam jest rywalizacja i można się założyć. Zapiski archeologów mówią o wyścigach konnych w Babilonii, Syrii i Egipcie. Jednakże jeśli chodzi o promocję zakładów sportowych, wiele przypisuje się Grecji jako państwu gier i Igrzysk.

Pierwsze udokumentowane igrzyska odbyły się w Olimpii (Grecja) w 776 r. p.n.e. Odbywały się co 4 lata i miały miejsce również w innych greckich miastach takich jak Korynt, Delfy czy Nemea.

Być może nawet większymi graczami byli starożytni Rzymianie, którzy widzieli hazard jako metaforę życia. Wszyscy znamy walki Gladiatorów.

Miłośnikami gry w kości byli tacy wodzowie jak: Juliusz Cezar (Kości zostały rzucone), Marek Antoniusz, Kaligula (przegrane rekompensował konfiskatami majątków), Klaudiusz czy Neron.

2. Zakłady w średniowiecznej Europie

W Polsce rzucano kośćmi już za Piastów.

Mroczne zdjęcie starodawnego pistoletu na stole w towarzystwie świecy i pięciu kostek do gry wysypanych z kubka

W Polsce często grano w kości, fot. Shutterstock

W XV wieku szlachcice grali także w karty i w szachy. Grą w kości entuzjazmowały się niższe warstwy społeczne. Takie gry karciane jak pikieta, chapanka, kupiec, fryszak zwany też flusem, faraon, mariasz, ćwik i wist dziś niewiele nam mówią. Jednak były powodem wielu osobistych tragedii, a hazardziści oprócz pieniędzy tracili całe majątki ziemskie.

W Średniowieczu niektóre kraje próbowały zakazać hazardu – w tym Anglia. Jednak za czasów Richarda II urządzano turnieje łucznicze, które były nierozłącznie kojarzone z obstawianiem zwycięzcy. Podobną formą był zakład kto wygra w „skullball” (prekursor piłki nożnej i rugby).

Historyczne źródła mówią, że w 1020 r. król Norwegii Olaf II Święty wygrał w kości powiat Hising z królem Szwecji Olafem Skotkonungiem. W kości chętnie grali także angielscy królowe: Ryszard Lwie Serce (1157-1199), Jerzy I Hanowerski (1660-1727) czy Henryk VIII Tudor (1509-1547), który przegrał wielki dzwon z anglikańskiej katedry św. Pawła w Londynie.

Wczesne zakłady w niczym nie przypominały dzisiejszych zakładów bukmacherskich. Włosi zakładali się na bocce, Niemcy na „skittles” (kręgle) i „quoits” (podkowy).

Duża metalowa kula na piasku leży bliżej małej niebieskiej kulki niż druga metalowa kula obok

W bocce grano na pieniądze we Włoszech

3. Zakłady w XVIII wieku

W czasach Renesansu festiwale, targi miejskie i karnawały dawały okazję do zakładów. W XVIII i XIX wieku obstawiano jak długo potrzeba aby przejść, przebiec lub przeskoczyć dany dystans. Wraz ze wzrostem zakładów, dystanse się zwiększały.

W 1789 roku Irlandczyk przyjął zakład na £20,000 i w mniej niż rok dotarł do Konstantynopola (Istambuł). W 1872 Juliusz Verne opisał słynny zakład „W 80 dni dookoła świata”.

W XVIII wieku pierwsi Amerykanie stawiali na prowizoryczne wyścigi konne, walki kogutów i bijatyki na gołe pięści. Założyciele Stanów Zjednoczonych mieli hazard we krwi.

4. Zakłady w XIX wieku

Pod koniec XIX wieku zakłady zaczęły się koncentrować wokół profesjonalnych drużyn sportowych. The Football Association powstała w 1863 roku, a następnie Rugby Football Union w 1871. Krykiet w 1877.

Dwie linie zawodników NFL w ciemności i blasku reflektoru przygotowują się do wznowienia gry

NFL to narodowy sport Amerykanów,
fot. ShutterStock

W tym samym czasie nowe zainteresowanie zyskały sporty indywidualne. Pierwsze otwarte mistrzostwa golfa odbyły się w Prestwick Golf Club w 1860, a niedaleko Wimbledonu pierwsze mistrzostwa w tenisie ziemnym w 1877.

Po zakończeniu w USA Wojny Domowej w XIX wieku zakłady stały się ważnym sektorem gospodarki. W późnych latach tego wieku ruszyła profesjonalna liga baseballa, a zatem i zakłady bukmacherskie znane w dzisiejszej formie.

5. Zakłady w XX wieku

W latach 20. XX wieku popularność w Ameryce zdobył College Football, College Basketball i boks. Na blankietach systemowych trzeba było wytypować ponad 5 zdarzeń.

Stary kowboj w kapeluszu siedzi w karczmie i pokazuje innym fulla dam z asami siedząc przy stoliku z wycelowanymi w niego trzema rewolwerami

Amerykanie, jako agresorzy nowego kontynentu, już z natury byli hazardzistami,
fot. ShutterStock

W połowie lat 30. można już było stawiać zakłady przez telegraf lub telefon! W latach 40. został wprowadzony „point spread”, czyli tzw. handicap, przy którym szanse w obie strony są w przybliżeniu równe. Wprowadzenie telewizji w latach 50. jeszcze bardziej spopularyzowało zakłady bukmacherskie. W 1951 roku wprowadzono 10% podatek na wszystkie zakłady sportowe w USA, który został w 1974 zmniejszony do 2% jako niekonstytucjonalny.

Tymczasem w 1922 angielska firma Littlewood Pools of Liverpool zaoferowała typowanie meczów piłkarskich, w których należało wytypować zestawy par, a zebrana pula była przeznaczana na wypłaty nagród. W 1934 roku podobny system wprowadzili Szwedzi wykorzystując po raz pierwszy blankiety systemowe do typowania. Od lat 50. grano już praktycznie w całej Europie. W Polsce od 18 marca 1956 roku za sprawą Totalizatora Sportowego.

W 1975 roku założono pierwsze kasyno w Las Vegas, które stało się drugą potęgą hazardu po Monte Carlo.

6. Lata 90. XX wieku

6.1. Surebety

Rozwój technologii w latach 90. zapoczątkował internetowe zakłady bukmacherskie, dzięki którym konkurencja między bukmacherami osiągnęła skalę światową. Część krajów zdecydowała się na ograniczenie hazardu, m.in. USA, gdzie hazard jest dozwolony tylko w niektórych stanach.

Bukmacherzy nie mieli systemu powiadamiania o tzw. surebetach, tzn. sytuacjach, w których gracz mógł zarobić bez ryzyka, obstawiając zakłady u różnych bukmacherów. Można było obstawić u jednego bukmachera na jedno zdarzenie, a u drugiego bukmachera na zdarzenie przeciwne i niezależnie od wyniku zarobić pewien procent sumy postawionych stawek.

6.2. Gang matematyków i gang Hole-in-One

W latach 90. „Gang Matematyków” prawie rozbił tym systemem gry w Polsce Toto-mixa, a w Wielkiej Brytanii „Gang Hole-in-One” pokonał bukmacherów na ponad £500,000 obstawiając golfa.

Niektórzy gracze zamiast obstawiania surebetów woleli ocenić który bukmacher się pomylił i obstawiać kombinacje valuebetów za pomocą zakładów systemowych. W kombinacjach wartość przewagi gracza była przemnażana przez siebie i przy dobrym doborze stawek, statystyka zawsze działała na korzyść takich graczy.

Jeszcze dziś da się tak ogrywać bukmacherów, ale jest to dużo trudniejsze niż kiedyś. Przykładem takiego gracza z Polski jest Marcin Krzywkowski.

7. Era Big Data (2000-)

7.1. Co to jest Big Data?

XXI wiek rozpoczął erę „big data” (ang. ogromne dane). Obszerne bazy danych służą statystykom do opracowywania modeli analitycznych, na podstawie których bukmacherzy (i gracze) starają się przewidzieć przyszłe wyniki spotkań. Do tego bukmacherzy zbierają dane o każdym kliencie, aby móc to potem wykorzystać na swoją korzyść.

W tak złożonej branży zakładów bukmacherskich zwyciężają ci, którzy są na bieżąco z nowymi technologiami i znają się na statystyce. Paradoksem jest fakt, że aby wygrywać, nawet nie trzeba się znać na sporcie. Informatycy mają duże pole do popisu na rynkach finansowych.

7.2. BetRadar i limity stawek

W 2001 roku powstała firma wspomagająca bukmacherów w walce z surebetami – BetRadar.

Po zintegrowaniu programu BetRadar z kursami bukmacherów, bukmacherzy byli ostrzegani o zbyt dużej rozbieżności kursów w stosunku do innych bukmacherów na danym rynku. Dzięki temu mogli szybko zareagować.

Jednocześnie bukmacherzy wiedzieli którzy gracze regularnie obstawiali surebety i valuebety. Takich graczy limitowano co do stawek. W dobie kont zakładanych przez Internet nie stanowiło dużego problemu. Gracze zakładali multikonta na inne osoby, aby móc nadal obstawiać, choć było to niezgodne z Regulaminem bukmachera. Obie strony starały się doskonalić w strategii maksymalizacji zysków.

W zakłady ostatecznie włączyli się politycy, którzy wprowadzając ustawę hazardową w 2010 i w 2017 roku, mocno utrudnili życie graczom zakładów bukmacherskich i pokera w Polsce. Zawodowi gracze zostali tym samym zepchnięci do szarej strefy i są zmuszeni do obstawiania za granicą.

Bukmacherzy wykorzystują Big Data do szacowania kursów. Z typowymi meczami radzą sobie znakomicie, ale modele nie uwzględniają „nietypowych” czynników takich jak pogoda, podejrzenie kontuzji ważnego zawodnika, ustawiane mecze itp. Niedoskonałości wyeliminuje sztuczna inteligencja.

8. Era Sztucznej Inteligencji (2015-)

Laptop z biało czarną szachownicą z czerwonymi bierkami w miejscu klawiatury na białym tle

Era sztucznej inteligencji w zakładach nadchodzi wielkimi krokami, fot. Shutterstock

Pierwsze programy sztucznej inteligencji do zakładów bukmacherskich pojawiły się już w latach 2000-2010. Miały niedoskonałości, bo rynek ten dopiero się rozwijał, a moce obliczeniowe komputerów nie były jeszcze bardzo wysokie. Niektóre projekty upadły, ale te które przetrwały, są warte zainteresowania.

W 2010 roku powstała firma DeepMind, którą w 2014 przejął Google. DeepMind w 2015 roku skorzystał z ogromnej mocy obliczeniowej Google i stworzył projekt AlphaGo Zero, wykorzystujący sztuczną inteligencję, by pokonać mistrza Europy – Fan Hui – w grę „Go” (gra „Go” jest uważana za bardziej skomplikowaną od szachów).

W grudniu 2017 projekt AlphaZero pokonał StockFish 8 — najsilniejszy silnik szachowy — opierając się już na doświadczeniu z AlphaGo. Co prawda silnik StockFish miał dosyć ograniczony RAM, ale nie ulega wątpliwości, że w relatywnie krótkim czasie udało się stworzyć bardzo potężne narzędzie, które radzi sobie równie dobrze, a nawet lepiej niż narzędzia nie wykorzystujące sztucznej inteligencji.

W 2017 roku inny projekt sztucznej inteligencjiLibratus – pokonał najlepszych pokerzystów na świecie!

9. Przyszłość zakładów bukmacherskich

W 2020 roku świat podąża w kierunku automatyzacji wszystkich powtarzalnych czynności.

Przyszłość zakładów bukmacherskich czy pokera należy do sztucznej inteligencji. Stare metody poszukiwania przewagi nad bukmacherem wciąż jeszcze działają w 2020 roku, ale za 5, 10, 15 lat mogą stać się przeżytkiem. Dlatego już dziś warto zorientować się w nowym trendzie, który nadchodzi wielkimi krokami.

Zobacz oprogramowania jakie stosują bukmacherzy